Miradowo. Rodzina z dwojgiem dzieci może nie mieć gdzie mieszkać
Poważne kłopoty ma nasza Czytelniczka, Anna Maroszek z Miradowa, gm. Zblewo. W każdej chwili ona i jej dwoje dzieci może nie mieć gdzie mieszkać.
- 1 września 2005 roku zaczęłam wynajmować mieszkanie w Miradowie - mówi Anna Maroszek. Na początku właścicielem było małżeństwo. Na przełomie grudnia i stycznia zmienił się właściciel. Nie zostałam przez niego zameldowana, ponieważ, jak się później dowiedziałam, planował sprzedać mieszkanie. Od około dwóch miesięcy ponagla mnie, abym opuściła lokal. Boję się, że w każdej chwili mogę zostać bez dachu nad głową.