Ulice jak rwące potoki
Tarnowskie ulice przypominały wczoraj rwące potoki. Wszystko za sprawą potężnej ulewy, która około godz. 10 przeszła nad miastem. Jak dowiedzieliśmy się w tarnowskiej stacji meteo, przez kilkanaście minut deszczu spadło tutaj 24 milimetry, co stanowi jedną czwartą tego co w ciągu całego miesiąca. Gwałtowna ulewa nie trwała jednak na tyle długo, aby spowodować zagrożenie powodziowe w regionie.
Tarnowscy strażacy byli praktycznie bezrobotni. Usuwali jedynie nadłamany konar drzewa w Jodłówce Wałkach. W chwili burzy woda strumieniami płynęła po ulicach Tarnowa, utrudniając ruch samochodów i pieszych. W wielu miejscach tworzyły się gigantyczne kałuże.