INTERWENCJA - Woda wróciła do Kościana
Do 2010 roku problem z wodą ma zniknąć
Miasto planuje modernizację wodociągów
Kolejny raz w tym roku na kościańskich osiedlach zabrakło wody. Problemy z dostarczeniem wody zwłaszcza do bloków na osiedlu Piastowskim i Konstytucji 3 Maja zdarzają się nieprzerwanie od kilku lat. W okresach suszy woda nie dociera na najwyższe piętra budynków. Powodem ograniczeń w dostępie do wody są także wieloletnie zaniedbania władz Kościana, które nie rozwiązały tego problemu wcześniej. Burmistrz Michał Jurga chce do końca swojej kadencji unowocześnić sieć wodociągów w Kościanie, tak by mieszkańcy nie byli więcej narażenie na problemy jakie mają w tym roku.
- Wody brakowało kilka dni. Najgorzej było wieczorem lub w nocy. Nie mogliśmy włączyć zmywarki. Osoby, które przychodziły późno z pracy nie mogły się wykąpać, a już najgorzej było jak ktoś miał małe dziecko – mówi Barbara Szudra z osiedla Konstytucji.
- Robiłam pranie i nie mogłam go skończyć bo z kranu zaczęła lecieć woda jak herbata. Zawsze tak jest, ledwo się zrobi gorąco, a w Kościanie zaczyna brakować wody – dodaje Maria Bednarczyk. Najgorsza sytuacja dotykała mieszkań na wyższych piętrach bloków. Niskie ciśnienie wody powoduje, że w okresach, kiedy najwięcej ludzi chce korzystać z wody, tam ona prawie wcale nie leci. Choć mieszkańcy parterów i najniższych pięter także nie byli wolni od tego problemu.
- Mieszkam na parterze. Przez większą część dnia miałam wodę, jednak wieczorem, kiedy chciałam się wykąpać musiałam ją lać do wanny pół godziny, bo ma taki słaby strumień. Jednak ludzie, którzy mieszkają wyżej czasami w ogóle nie mieli wody – zauważa Anna Antkowiak.
Na tak drastyczną sytuację w Kościanie zdaniem władz miasta wpływ miały zbiegające się w czasie niekorzystne czynniki.
- Dławienie wody na magistrali, która od wielu lat nie była czyszczona, zwiększony pobór wody. W okresie letnim zużywa się jej prawie dwa raz y więcej niż normalnie. Poza tym doszła jeszcze awaria pompy, która była taką kropką nad i – tłumaczy Michał Jurga, burmistrz Kościana . Rozgoryczeni mieszkańcy chcą szybkiej poprawy sytuacji, tak, aby podobne sytuacje się nie powtarzały.
- Brak wody w Kościanie nie jest kwestią paru lat. Kościan przeszedł gehennę braku wody w latach 80 –tych. Po tych wydarzeniach wybudowno parę strudzien, jednak zapomniano o tym, że miasto będzie się powiększać, a zapotrzebowanie na wodę będzie rosło. Od kliku lat sytuacja znów stale się pogarsza. Mieszkańcy dzwonią do nas i pytają, co się dzieje, a my możemy tylko przypominać władzom miasta o tym problemie i prosić o jego rozwiązanie – wyjaśnia Jan Kozak, dyrektor Kościańskiej Spółdzielni Mieszakniowej.
- Wody zaczynało brakować najczęściej późnym popołudniem najpierw na czwartym piętrze i schodziło w dół. Około 19 nie było jej już na drugim piętrze. Osiedla są położone w najwyższych punktach miasta, co dodatkowo utrudniało sytuację. Właściwie tylko osiedle Jagiellońskie ma własny zbiornik retencyjny I tam nie ma problem z brakiem wody. Oczywiście zbudowanie zbiorników retencyjnych na innych odsiedlach nie jest rozwiązaniem na utrudnienia w dostępie do wody w czasie suszy. Do tego potrzebna jest kompleksowa modernizacja sieci wodociągowej w Kościanie – uważa Jan Kozak.
Takie zadanie chce zrealizować w czasie swojej kadencji Michał Jurga, burmistrz Kościana.
- Miasto jest w trudnej sytuacji finansowej, lecz woda jest sprawą priorytetową – zapewnia burmistrz. Przed miastem stoi uzupełnienie zapóźnienia z ostatnich 12 lat. W styczniu Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie wieloletniego planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych w Kościanie. Plan ma zostać zrealizowany w latach 2008 – 2010. Władze miasta podjęły już jednak działania, aby na razie poprawić doraźną sytuację mieszkańców w zaopatrzeniu w wodę. W tym celu do obiegu zostały włączone dwie dodatkowe studnie w Łazienkach i na Olszynce, które kilka lat temu wyłączono, bo uznano, że się nie przydadzą. Burmistrz wydał także decyzję, by ograniczyć zużycie wody na ogródkach działkowych. Jak zapewniają władze miasta, większość mieszkańców dostosowało się do tego. Miasto chce także dokończyć drugi etap inwestycji budowy zbiornika retencyjnego.
- W 1996 roku oddano do użytku stację uzdatniania wody, jednak był to tylko pierwszy etap tej inwestycji. Konieczne jest wybudowanie drugiego zbiornika, który będzie magazynował wodę na sytuacje kryzysowe – mówi Michał Jurga. Trzeba również oczyścić sieć wodociągową. Magistrala nie była przeczyszczana już od bardzo wielu lat i występują na niej dławienia. Te działania mają się przyczynić do poprawy sytuacji wodnej w Kościanie.
W wieloletnim planie modernizacji i rozwoju sieci wodociągowej na wszystkie związane z tym działania miasto chce przeznaczyć przeszło dwa i pół milona złotych. Największą inwestycją w ramach planu będzie rozbudowa stacji uzdatniania wody na ulicy Jesionowej, która ma kosztować około milion 700 tysięcy złotych. W planie jest ujęte także powstanie nowych studni głębinowych oraz modernizacja sieci wodociągowej na niektórych ulicach.