Autor bajki o Chojnicach nazwał prokuratora chamem
Polski cham szefem prokuratury chojnickiej - list z taką tezą otrzymali m.in. prezydent RP Lech Kaczyński i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Podpisał się pod nim Mariusz Janik z Charzyków.
Co skłoniło Janika, szerszej publiczności znanego być może z powodu książki, w której włodarzy Chojnic porównał m.in. do świń, do tak radykalnego posunięcia? Zdaje się, że argumenty przeciw prokuraturze w Chojnicach gromadził od dłuższego czasu - był przecież, w związku z toczącym się przeciw niemu postępowaniu - często przez tę instytucję inwigilowany. Bezpośredni jednak powód do niezadowolenia z pracy miejscowej prokuratury miał dać Janikowi jej szef Mieczysław Brunke. Poszło o drzewa.