Wiceminister z Krakowa ofiarą przecieku?
Grażyna Leja, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu odpowiedzialna za sprawy turystyki, a wcześniej pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki, podała się do dymisji. Według Gazety Wyborczej powodem rezygnacji Lei oraz wiceministra MSWiA Tadeusza Nalewajka miał być przeciek z IPN. W dokumentach bezpieki podobno znajdują się zapisy dotyczące obojga działaczy PSL. Leja kategorycznie zaprzecza jakimkolwiek związkom ze służbami bezpieczeństwa PRL. - Niczego złego nie uczyniłam. Deklaracji współpracy nie podpisywałam. Na nikogo nie donosiłam. Mnie też nikt nigdy o nic nie wypytywał - mówi z goryczą i informuje, że oprócz dymisji złożyła wniosek o autolustrację.